Notka 97.
Wspominając ze swej młodości Fr.Kaczor (zm. ok. 1970 r.). opowiadał o pewnym gospodarzu zamieszkałym w Rudzie Jastkowskiej, który "trzymał ze złem". Zawsze gotował mu kaszę jaglaną i w garnku umieszczał na strychu za kominem. Pewnego dnia polecił parobkowi zanieść garnek kaszy na strych i postawić za kominem, a wracając, żeby nie oglądał się za siebie, czyli nie patrzył na komin. Służący rozkaz wykonał, ale kiedy zaczął już złazić po drabinie na dół, nie wytrzymał i z ciekawości spojrzał w stronę komina. Wtedy coś rzuciło ów garnek z kaszą w jego kierunku, ale na szczęście nie trafiło w niego ... Tenże gospodarz chociaż w nocy spał u siebie, to jednak zawsze wiedział, którzy koniarze puszczali po ciemku na popas swoje konie w jego pola i łąki.
wtorek, 31 marca 2015
poniedziałek, 30 marca 2015
niedziela, 29 marca 2015
sobota, 28 marca 2015
czwartek, 26 marca 2015
środa, 25 marca 2015
poniedziałek, 23 marca 2015
niedziela, 22 marca 2015
piątek, 20 marca 2015
Subskrybuj:
Posty (Atom)